poniedziałek, 5 lutego 2018

Bekonowe muffiny śniadaniowe

Bekonowe muffiny śniadaniowe
Witajcie! Lubicie jajecznice? Może lubicie na bekonie ? Jeśli tak to spróbujcie jajecznicy w formie muffinek z dodatkiem bekonu! Wyszły wyborne, a mój mąż zajadał się i nie mógł się nachwalić takie wyszły pyszne! Koniecznie spróbujcie ! :)
   

Składniki - na 4 porcje:
4 plastry wędzonego boczku
2-3 łyżki pokrojonej drobno żółtej papryki
1-2 łyżki posiekanej drobno cebuli
2 łyżki startego sera
3 jajka
jakieś zioła np. bazylia lub oregano
sól
pieprz

Przygotowanie:
Blachę na muffiny odwracamy do góry nogami, delikatnie spryskujemy oliwą  i owijamy plastrem boczku tworząc tzw. koszyczek. Zapiekamy w piekarniku przez 15 minut w 180 stopniach. Aż się zrumienią i będą chrupkie

Po upieczeniu wyciągamy z piekarnika, ściągamy upieczony boczek. Blachę odwracamy i spryskujemy oliwą. Układamy boczek w miejsce na muffiny. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, cebulę i starkowany ser. 
Jajka wbijamy do miski, dodajemy sól, pieprz oraz zioła i roztrzepujemy całość. Następnie zalewamy nasze muffiny. Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez około 20-25 minut (aż wszystko będzie ładnie ścięte) w 180 stopni.

Muffiny można zrobić również bez boczku, pomijając o etapy przygotowania go. Jak również można pominąć spryskanie oliwą, a zamiast tego ułożyć foremki na muffiny. Zrobiłam dwie wersje bez boczku, ziół i w foremkach muffinowych oraz z boczkiem


piątek, 2 lutego 2018

Zupa krem z dyni

Zupa krem z dyni
Przepyszna zupa krem, która zasmakuje każdemu. Jest delikatna, łagodna w smaku i smaczna.


Składniki (wychodzi mniej więcej 3-4 porcje):
350 g obranej już dyni (ja miałam zamrożoną już pokrojoną w kostkę)
2-3 mniejsze ziemniaki
1,5 łyżki masła
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 pomidor
1 litr bulionu warzywnego (przepis: tutaj)
0,5 szklanki mleka
pestki dyni

Przygotowanie:
Jeśli używamy świeżej dyni to obieramy ją ze skórki, usuwamy ze środka nasiona. Miąższ kroimy w kostkę.
Jeśli używamy mrożonej dyni to wyjmujemy ja wcześniej z zamrażarki by się odmroziła i ją również kroimy w kostkę, o ile nie krojona była do mrożenia. 
Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. 

Cebulę obieramy, myjemy i kroimy w kostkę, a czosnek w plasterki

W większym garnku rozpuszczamy masło. Wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulą oraz pokrojony na plastry czosnek. Chwilę smażymy, jednak mieszamy, by nie przypalić czosnku, bo nada gorzki smak. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę dynie i ziemniaki. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Smażymy przez około 5 minut, ale co chwila mieszamy by się nie przypaliło nic. 

Wlewamy gorący bulion. Przykrywamy i gotujemy na średnim ogniu przez 10-15 minut co jakiś czas mieszając. 

Pomidora sparzamy, obieramy ze skórki, usuwamy szypułkę i nasiona, a miąższ kroimy w kostkę i dodajemy do zupy. Gotujemy kolejne 5 minut i miksujemy blenderem z mlekiem.  Na koniec sprawdzamy na smak i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z pestkami dyni. Pestki można wcześniej uprażyć, ale nam bardziej smakowała wersja nieprażonych :). 

Jeśli zupa wyszła zbyt rzadka, to bierzemy ziemniaka, obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy do miękkości, następnie blendujemy i dodajemy do zupy, dokładnie przy tym mieszając. Ziemniak sprawi, że zupa będzie gęstsza :)

środa, 17 stycznia 2018

Kurczak pieczony na warzywach

Kurczak pieczony na warzywach
Na dzisiejszy obiad polecam Wam kurczaka pieczonego na warzywach do tego nuta sosu pomidorowego. A to wszystko z pieczonymi ziemniakami. Brzmi pysznie ? To zapraszam po przepis!


Składniki:
1 podwójny filet z kurczaka
warzywa mrożone (użyłam mieszanki marchewka z kalafiorem i brokułem)
1 cebula średniej wielkości
150 ml przecieru pomidorowego
1 ząbek czosnku
sól
pieprz
przyprawa do kurczaka np. gyros
1 łyżka oliwy z oliwek

Przygotowanie:
Fileta dokładnie myjemy, osuszamy, oczyszczamy  kroimy w paski. Umieszczamy w misce. Przyprawiamy solą, pieprzem i przyprawą do kurczaka. Dodajemy oliwę z oliwek i mieszamy dokładnie. Odstawiamy do lodówki na 1-2 godziny. Na patelnie wylewamy przecier pomidorowy, dodajemy czosnek pokrojony w półplasterki oraz cebulę pokrojoną w kostkę. Dusimy przez 7-8 minut do odparowania wody.

Brytfannę smarujemy masłem. Na dno wysypujemy warzywa, następnie wykładamy kurczaka, a z wierzchu zalewamy sosem pomidorowym. Możecie również wierzch posypać serem. 

Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 35-40 minut.

Danie możemy podać z pieczonymi talarkami lub z ryżem. 

Pieczone talarki ziemniaczane

Pieczone talarki ziemniaczane
Na pewno każdy zna smażone talarki z ziemniaków. A czy próbowaliście pieczonych? Są równie pyszne. Koniecznie spróbujcie. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu.


Składniki (dla 2 osób):
3-4 ziemniaki średniej wielkości
rozmaryn
masło
sól
zioła prowansalskie

Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy z łupin. Kroimy w plasterki o grubości ok. 4-5 mm. Układamy je na brytfannie wysmarowanej wcześniej masłem. Ziemniaki obsypujemy solą, rozmarynem i ziołami prowansalskimi. na wierzch dajemy jeszcze odrobinkę masła. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 40 minut.

niedziela, 14 stycznia 2018

Domowa nutella

Domowa nutella
Czy są tu fani nutelli? Jeśli tak, to przepis w sam raz dla was! Wersja domowa jest dużo smaczniejsza. A do tego frajda, że zrobiliśmy ją sami? Mniam ! 



 Składniki (wychodzi ok. 400 ml kremu):
200 g orzechów laskowych
120 g mlecznej czekolady
120 g gorzkiej czekolady
1 czubata łyżeczka kakao  
2 łyżki cukru pudru
20-30 g oleju kokosowego (1 łyżka to ok. 20g)

Przygotowanie:
Orzechy laskowe prażymy na suchej patelni do zrumienienia. Obieramy z brązowych skórek - najłatwiej wyłożyć orzechy na ręcznik papierowy i pocieramy w rękach dzięki temu skórka łatwo zejdzie). Nie dodajemy orzechów ze skórkami bo nutella będzie gorzka).

Obrane orzechy wkładamy do malaksera i miksujemy na płynną i bezgrudkową pastę. 

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Jeszcze lekko ciepłą czekoladę dodajemy do malaksera razem z pozostałymi składnikami. Miksujemy do uzyskania gładkiego kremu. Przekładamy do słoiczka i odstawiamy do stężenia. Ja swoją wstawiłam do lodówki (stwardniała, ale szybciej stężała) i wyjęłam wcześniej zanim ją jedliśmy. 

Powiem Wam, że ta wersja dużo bardziej mi smakuje. Czuć orzechy! Spróbujcie koniecznie :). Myślę, że jeśli dzieciaki lubią nutelle to warto zrobić ją samemu i będzie zdrowsza niż te kupne :). A jaka frajda, że wyszła przepyszna! 

Copyright © 2016 Blog prowadzony z pasją do gotowania. , Blogger