Smaczna, domowa chałka drożdżowa kruszonką

Witajcie ponownie :)
Dziś przychodzę do was z przepisem na drożdżową chałkę. Zapewne większość z Was ją lubi :), najlepsza jest wtedy, kiedy jest jeszcze lekko ciepła i gdy posmarujemy na nią masło i dżem a do tego do picia mleko. To pyszne połączenie sprawia, że chce się więcej :)). Ale nie przedłużając zapraszam dalej, gdzie będzie przepis! :)





Składniki:

  • -20 g świeżych drożdży 
  • -1 łyżeczka cukru
  • -450 g mąki pszennej typ 550
  • -80 g cukru
  • -2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (np. Kamis)
  • -½ łyżeczki soli
  • -1 całe jajko
  • -2 żółtka
  • -50 g masła roztopionego
  • -150 g letniego mleka
Dodatkowo do posmarowania przed pieczeniem:
       -1 jajko roztrzepane z 2 łyżkami mleka

Kruszonka:

  • -50 g mąki pszennej typ 550
  • -25 g zimnego masła
  • -1 łyżka cukru waniliowego
  • -1 łyżka cukru
Przygotowanie:
Do niewielkiej miseczki rozkruszamy drożdże, a następnie dodajemy 1 łyżeczkę cukru i mieszamy do momentu, aż drożdże się rozpuszczą.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, cukier z prawdziwą wanilią oraz sól. Mieszamy łyżką. 
 Następnie dodajemy jajko, żółtka, rozpuszczone masło (nie gorące), rozpuszczone drożdże oraz letnie mleko. Zagniatamy ciasto, żeby było gęste, elastyczne. Pod koniec wyrabiania ciasto powinno być delikatnie lepkie. 

 Kiedy ciasto ładnie wyrośnie, przekładamy na stolnicę, dzielimy na 3 części i rozciągamy każdy na 3 długie pasy. Następnie 3 pasy łączymy je u góry ze sobą, a następnie układamy w warkocz. Tak przygotowane ciasto przykrywamy jeszcze ściereczką i odstawiamy jeszcze na 30 minut żeby wyrosło.
 W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę w misce. Wszystkie składniki rozcieramy palcami do uzyskania konsystencji tzw. „mokrego piasku”. 

Po 30 minutach wyrośniętą chałkę smarujemy całą roztrzepanym jajkiem z mlekiem i posypujemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 stopni w grzaniem góra-dół (termoobieg 160 stopni) i pieczemy około 30-35 minut. Pod koniec polecam sprawdzić patyczkiem czy nie surowe :). Upieczoną chałkę wyciągamy żeby przestygła. 






Popularne posty